Bez Internetu jak bez ręki

Bez Internetu jak bez ręki

Stwierdzenie, że nie przeżyłbym bez sieci, byłoby mocno przesadzone, gdyż nie jestem osobą uzależnioną ani od komputera, ani od świata wirtualnego, choć częstotliwość korzystania z udogodnień XXI wieku w moim przypadku jest całkiem wysoka.

Komputer oraz dostęp do strefy online jest mi bezwzględnie potrzebny przede wszystkim dlatego, że wiąże się z tym moja praca. Pozyskiwane przeze mnie zlecenia copywriterskie na pisanie artykułów branżowych, wpisów na bloga czy też profesjonalnych recenzji używanych przeze mnie produktów, wymagają ode mnie stałego dostępu do Internetu.

Życie w sieci

Poza tym zajmowanie się prowadzeniem kont na mediach społecznościowych pewnych marek, z którymi mam przyjemność współpracować, również wiąże się dla mnie z koniecznością posiadania dostępu do wspomnianych udogodnień. W dzisiejszych czasach brak dostępu do świata wirtualnego w moim skromnym mniemaniu byłby prawdziwą klęską, nie mówiąc o możliwości zaistnienia anarchii o skali globalnej. Człowiek jest obecnie w tak dużym stopniu przyzwyczajony do cyfryzacji i komputeryzacji, że dla wielu z nas nawet kilkuminutowy przestój w dostawach Internetu byłby prawdziwą tragedią. Ja podchodzę do sprawy bardziej profesjonalnie, z punktu widzenia osoby, która korzysta z sieci w celach zawodowych. Niemożność użytkowania sieci wiązała by się dla mnie z obowiązkiem znalezienia nowego źródła zatrudnienia, które byłoby na pewno mocno kłopotliwe, jeśli w ogóle możliwe. Dlatego tak bardzo cenię sobie możliwość korzystania z cyfryzacji i tego, co nam dają obecne czasy.

Moi znajomi maja podobnie

Niektórzy z nich potrafią siedzieć godzinami na komputerze nawet po powrocie do domu z pracy, gdzie wcześniej korzystali prze 8 czy 10 godzin z komputera w biurze. Ja na pewno nie jestem aż takim wielkim fanatykiem użytkowania technologi, gdyż każda forma fanatyzmu i przesady jest przeze mnie natychmiast wyrzucana do kosza. Cieszę się, że jestem w stanie sobie odmówić i powiedzieć nie w sytuacjach, które tego ode mnie wymagają. Oby tak dalej.

Podobne wpisy:

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *